niedziela, 9 maja 2010

Łucznik wczesnośredniowieczny

Przedstawiona wizja stroju łucznika wczesnośredniowiecznego w większej mierze podparta jest ikonografią X-XII wieczną z terenów Europy Środkowo-Wschodniej, lecz także germańskiego Zachodu, który mocno oddziaływał w owym czasie przede wszystkim na ziemie polskie. Strój i ekwipunek, który widać na zdjęciach jest raczej pewną wypadkową wzorców wspólnych dla kultury europejskiej wczesnego średniowiecza w jej warstwie plemiennej, przedpaństwowej. Brak tutaj elementów ściśle etnicznych, które charakteryzować mogły różnice między chociażby Słowianami zachodnimi a Bałtami.

Wyjątkiem mogą być kute i rogowe groty strzał, osadzone na brzechwie za pomocą tulei, nie zaś przy pomocy trzpienia, co było jednym z elementów odróżniających europejskie kultury osiadłe od koczowniczych ludów azjatyckich oraz pozostających pod ich wpływem Europejczyków.
Prosty jesionowy łuk, używany w całej ówczesnej Europie, we wschodniej jej części z czasem ustąpił miejsca bardziej wydajnemu i poręczniejszemu, lecz także znacznie trudniejszemu w produkcji łukowi refleksyjnemu, genetycznie wywodzącemu się z Azji. Moja rekonstrukcja dotyczy jednak plemiennej warstwy ludności, która korzeniami duchowymi i materialnymi tkwiła jeszcze głęboko w epoce przedfeudalnej, z trudem przyjmowała wpływy obce i była raczej tradycjonalna.

Po dodaniu pewnych charakterystycznych dla danego etnosu elementów, może to więc być strój pruskiego myśliwego, czy mazowszańskiego wojownika, jakich wielu zasilało wojska pierwszych Piastów, a nawet Słowianina wschodniego, zamieszkującego oddalone od centrów cywilizacyjnych i zagubione w dziczy pogranicza.



Sposób zawieszania kołczana na dodatkowym pasku u boku, często występujący w ikonografii przedstawiającej łuczników pieszych, jest w moim odczuciu dosyć funkcjonalny w sytuacji prowadzenia ostrzału, jednak podczas pieszej wędrówki połączonej nieraz z pokonywaniem trudnego terenu i koniecznością użycia topora do torowania sobie przejścia, znacznie lepiej sprawdza się troczenie go do pleców. (fotografie: Grid)