niedziela, 27 listopada 2011

Kordy kultury pomorskiej

Jako bardzo charakterystyczny element uzbrojenia, stanowią jeden z wyróżników kultury pomorskiej. Ta specyficzna broń czasem nazywana bywa mieczem jednosiecznym. Jej wygląd przywodzi na myśl greckie miecze kopis, albo iberyjskie falcaty, być może z pomorskimi kordami spokrewnione... Kordy są jednak zwykle nieco mniejsze od swoich śródziemnomorskich kuzynów. Ich długość mieści się zazwyczaj w granicach od 20 do 50 cm.







W początkach epoki żelaza mieczy jednosiecznych, lub jak kto woli noży bojowych, używały również inne barbarzyńskie kultury północy, jednak pomorskie kordy wyróżniają się na ich tle kształtem i konstrukcją.
Wskazówką, która każe szukać pierwowzorów tej broni raczej w Śródziemnomorzu niż gdzie indziej, jest także budowa metalowych okuć pochew, których znaleziono u nas całkiem sporo, a które podobne są do okuć pochwy iberyjskiej falcaty.

Poniżej, dwie rekonstrukcje kordów, których autorem jest Waldemar "IBOR" Duszka.


sobota, 19 listopada 2011

Pazury - ewolucja

Wykonane przeze mnie i opisane jakiś czas temu, oszczepy z grotami z poroża jelenia, połamały się podczas rzutów. Trzeba jednak powiedzieć, że latały całkiem nieźle, a przyczyną złamania było zbyt kruche drzewce, wykonane z olchy. Nie znaczy to, że olcha nie nadaje się do budowy oszczepu. Uważam, że jest wręcz przeciwnie. Drewno olchowe, jako bardzo lekkie, doskonale sprawdziło się w roli drzewca oszczepu z lekkim rogowym grotem, dzięki temu że nie pogarszało wyważenia broni. Łamliwość drzewca zapewne nie przeszkadzałaby specjalnie dawnemu użytkownikowi, czy był nim wojownik, czy myśliwy, ponieważ raczej nie miotali oni takim oszczepem wyłącznie dla sportu, tak jak dziś się to czyni. Drzewce złamane podczas polowania lub bitwy, dawało się potem łatwo wymienić, pod warunkiem że grot nie został uszkodzony, ani zgubiony.
Przy tworzeniu kolejnej generacji "pazurów z Hjortspring" zastosowałem szereg zmian. Przede wszystkim zwiększyłem długość drzewca do ok. 95 cm, co poprawiło zasięg i siłę broni, jednocześnie jednak pogorszyło jej wyważenie. W przypadku grotów wykonanych z materiału tak lekkiego jak poroże jelenia, nie jest łatwo dobrze wyważyć oszczep. Aby ten cel osiągnąć postanowiłem wyraźniej zróżnicować średnicę drzewca. W najszerszym miejscu ma ona teraz ok. 20 mm, w najwęższym zaś 9 mm, przy czym kształt całości pozostał "wrzecionowaty". Dzięki temu broń nabrała podczas lotu większej stabilności. Wciąż jednak nie był to efekt, który by mnie zadowalał. Aby jeszcze bardziej poprawić zasięg, siłę i stabilność oszczepów postanowiłem dociążyć groty. Uczyniłem to poprzez owinięcie i oklejenie klejem kostnym drzewca przy samej tulei, za pomocą grubej lnianej dratwy. Zabiegi te znacznie poprawiły wyważenie broni.
Przy okazji dokonałem eksperymentu z wykorzystaniem dwóch całkowicie różnych gatunków drewna. Dwa oszczepy, osadzone zostały na lekkiej i elastycznej leszczynie (w zastępstwie łamliwej olchy), trzeci zaś na twardej i sztywnej buczynie. Różnice, które zaobserwowałem dotyczyły przede wszystkim zasięgu i celności.
Leszczynowe, lekkie oszczepy sprawdzają się lepiej na terenie osłoniętym od wiatru, np. w gęstym lesie. Bukowy zaś, cięższy, jest celniejszy na otwartej przestrzeni.