
Chciałbym zaprezentować wykonaną przeze mnie oprawę miecza, który wyciągnąłem z szuflady po latach bezczynnego leżakowania. Zainspirowało mnie znalezisko pruskiej nakładki głowicy z Robit, datowane na X-XII w. Oryginał wykonano nie z rogu, jak ja to uczyniłem, lecz z kości. Mimo zbliżonych wymiarów, nie jest to więc rekonstrukcja w ścisłym znaczeniu tego słowa. Wobec braku informacji o wyglądzie jelca, postanowiłem ozdobić go skromnie, choć piękny motyw swastyki na głowicy sugerował nieco bogatsze wykończenie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.