środa, 17 czerwca 2015

Łuk w kulturze pomorskiej?

Nie ma powodów by sądzić, że łuki nie były użytkowane przez ludność kultury pomorskiej. Co prawda nie posiadamy znalezisk nawet fragmentów, nie wspominając już o całych egzemplarzach, które mogłyby nam powiedzieć coś konkretnego, jednak trudno byłoby założyć że z broni tej nie korzystali ludzie, dla których myślistwo stanowiło jedno z podstawowych zajęć. Najbliższym przedstawieniem ikonograficznym, na którym można by się oprzeć w tej materii jest tzw. „naczynie z Łaz”. Zostało ono wytworzone w kręgu kultury łużyckiej - będącej bezpośrednią poprzedniczką kultury pomorskiej - i przedstawia alegoryczną scenę polowania na jelenie przy użyciu łuku.
Według nieaktualnych już zapewne danych (Jerzy Fogel, Uzbrojenie ludności kultury wschodniopomorskiej, Przegląd archeologiczny, 1980 – bo do nowszych jak dotąd nie udało mi się dotrzeć), odnaleziono jedynie cztery groty strzał, które archeolodzy przypisują kulturze pomorskiej. Dwa z nich są żelazne, jeden brązowy i jeden krzemienny. Pochodzenie krzemiennego grotu jest co prawda dyskusyjne, gdyż został on odkryty jeszcze w XIX wieku, niemniej przedmioty wykonane z kamienia (np. topory) są dla kultury pomorskiej całkiem typowe, mimo iż należy ona już do epoki żelaza. Obok narzędzi żelaznych i brązowych, wciąż popularne były więc te wykonane z kamienia, krzemienia, poroża i kości, czyli tych materiałów które wykorzystywano od czasów paleolitycznych. Dlatego całkiem łatwo wyobrazić sobie, że myśliwy żyjący raczej na uboczu przemian kulturowych i pod wieloma względami zanurzony wciąż jeszcze w epoce kamienia, obok takich nowinek techniki jak żelazny nóż, mógł na co dzień stosować krzemienne groty strzał, kamienne topory, czy rogowe ościenie, których formy nie zmieniły się przez tysiąclecia. W tym kontekście od dawna już zastanawiałem się nad rodzajem łuku, który mógł występować w kulturach epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. I o ile najłatwiejszym rozwiązaniem byłoby tu przyjęcie formy prostego łuku długiego, to jednak nie jest to rozwiązanie oczywiste. Z epoki mezolitu znany jest kompletny egzemplarz tzw. "łuku z Holmegaard”, pochodzący z terenów Danii i datowany 8000-7000 p.n.e. I to właśnie znalezisko oraz podobnie datowane fragmenty łuków tego samego typu, znajdowane w Europie, pozwalają mi założyć, że używano ich nadal w epoce brązu, a nawet jeszcze we wczesnej epoce żelaza. Są to oczywiście swobodne przypuszczenia, oparte głównie na wizjach własnych. Ale te właśnie wizje popchnęły mnie do stworzenia łuku, który poniżej prezentuję.
Miałem akurat pod ręką kawałek pnia klonu, który ściąłem jakieś 5 lat temu, a więc był to materiał całkiem nieźle wysezonowany. Niestety, przy swojej długości (ok. 140 cm) nie pozwalał on na wykonanie łuku o tych samych wymiarach co łuk z Holmegaard (162 cm). Pomimo tej przeszkody postanowiłem trzymać się formy znaleziska i przeprowadzić eksperyment… W efekcie powstał łuk dosyć lekki, który postanowiłem nieco wzmocnić poprzez oklejenie grzbietu fragmentami lnianego płótna. Na koniec ozdobiłem go malując wzory typowe dla kultury pomorskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz